Rzodkiewki za mną chodzą...nie smak ale ich kształt, kolor...coś jest w nich dla mnie niesamowitego do malowania i co jakiś czas do nich powracam :)
A za rzodkiewkami poszła reszta warzywno-owocowa, wleciał jeszcze arbuz, awokado, i inne mniejsze i zgrabniejsze owocki.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz