Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 marca 2013

Formy obłe...formy krępe...

A ja dalej formuje...wczorajsze zajęcia, kolejne warsztaty z klejem, taśmą i farbą pod ręką. Nawet taśma izolacyjna poszła w ruch.
Poniżej te moje dziwne stwory...od najstarszego do ostatniego. Cały czas jest mi jeszcze trudno to ogarnąć. Moje myślenie głupieje widząc modela a ja tutaj go muszę uprościć, ale nadal podobają mi się te ćwiczenia. Rysując przez tyle lat modela "akademicko" ileż można :) a teraz coraz bardziej od niego odchodzę i bardzo mnie to cieszy. Chociaż ciągle niepewnie podążam w takiej nowej rzeczywistości na papierze.
Pierwsze zmagania :) na znalezionym podkładzie






Dziwne to wszystko jest :)

piątek, 8 marca 2013

Oj dzieje się, dzieje :)

Zakręcony czas ostatnio mam...dużo innych zajęć, które nie pozwalały mi na spokojne zamieszczenie nowego posta :D. dopiero co zaczęłam myśleć nad nowymi ilustracjami, zapełnieniu szkicownika, nowym zadanie z pracowni a tu nagle kolejne większe zlecenie wpadło...A do tego warsztaty na zajęciach z rysunku. Zlecenie jak zlecenie robi się powoli, ale cały czas coś mam na głowie też innego :/

Zakręciłam się strasznie na tym rysunku. Zabawa z klejem, nożyczkami i różnymi rzeczami które wpadły w ręce, moje podejście do rysunku się zmieniło. Patrzę teraz na postać w inny sposób, całe otoczenie, staram się to wszystko upraszczać, zamykać w odpowiednie formy. Spodobało mi się to i w najbliższy czwartek czekam mnie kolejne zmaganie z wielką białą kartką papieru...ale mam już jakiś kierunek. Poprzeglądałam trochę prac Fernanda Legere i Marii Jaremy...coś się kroi ciekawego :)
A do tego wszystkiego zaczęłam wsiąkać w Sketchup :) ale o tym kiedy indziej.

Zdjęcie: Party Snails – http://bit.ly/Xm3M6C
A tutaj coś śmisznego :), uwielbiam takie rzeczy, małe, niepozorne a dodające uroku codzienności.

niedziela, 3 lutego 2013

To jest to

Wczorajsza całodzienna podróż deszczowa szybko minęła. Dzisiaj za to pogoda piękna, słońce świeci na Dolnym Śląsku, lekko sypnęło śnieżkiem w nocy, cudnie, aż się w domu siedzieć nie chce :/  A jednak czasem trzeba, trochę roboty do zrobienia, parę nowych logotypów do zaprojektowania...a w międzyczasie męczy mnie ta ilustracja...Poniżej misio a la Tinkie Winkie z torebką. Połączenie akwareli, nadal szukam dobrej formy i zestawień, zobaczymy jak to się będzie rozwijać.
Ten wielki rysunek z udziałem kredek tuszu i węgla to jest właśnie to. Moja nowa ścieżka, próbuję porzucić typowe, akademickie rysowanie, przez tyle lat wpajane i ćwiczone. Aż wreszcie się udało. Wzięłam w ręce pastele i zaczęłam smarować. Ultramaryna, róż, fiolet i pomarańcz, jakoś tak podświadomie wybrałam te kolory, jednak bardzo mi się spodobało tutaj to zestawienie i na razie postaram się kontynuować je jak i sposób rysowania. Żeby ożywić moją kreskę :) jak na razie ten jeden szykuje się do przedstawienia na dopuszczeniu do dyplomu... jeszcze muszę popracować nad kolejnymi. Ale wreszcie to czuję !!! :)